Szefem kuchni może nie zostaniesz, ale szefem własnej możesz być zawsze :D
Blog > Komentarze do wpisu

Ekonomiczne pesto "na później" :-)

Czółko!

Tego posta pisałem późno wieczorem lub można by rzec, wcześnie rano, a o tej porze i po paru piwkach mam taki dziwny słowotok, więc jakbym Cię zanudzał, to przewiń dalej do zdjęć :-)

Jakiś czas temu opublikowałem przepis na wypasione pesto (LINK) z drogimi orzeszkami pinii, z drogim parmezanem i już wtedy narodziła się myśl (w komentarzach) o spróbowaniu zrobienia tejże "breji" z tańszych składników. Oczywiście, jak to bywa w sprawach kulinarnych, nie będzie to nic odkrywczego, bo pewnie wiele osób już tego próbowało, ale być może nikt tego nie opisał, przynajmniej w taki sposób, jak ja :-) (taaak! Skromność przeze mnie przemawia)

Pszczółki moje kochane, mamy kryzys, cięcia trzeba robić, a wiadomo, że stosunkowo łatwo jest zaoszczędzić na jedzeniu...w oszczędzanie nie wliczam zakupu alkoholu ;-) Jednak coś smacznego i podobnego do oryginału, to człek by wszamał od czasu do czasu, nieprawdaż?

No więc (moja nauczycielka od polskiego z podstawówki się przewraca w grobie...lub jeśli żyje, to dostaje drgawek za rozpoczynanie zdania od "no więc") postanowiłem zamienić orzechy pinioli, na orzechy ziemne. Orzechy, to orzechy...wa jego mać, kto poczuje różnicę? Puszeczka 140g kosztuje ok. 5 zeta, a pinii? Za 140 g trzeba wysupłać około 30 zł... Jest oszczędność? Jest!

Drugi najważniejszy składnik to ser...ser parmezan. Oryginał chyba koło stówy za kilogram. Dziugas - 30 zł/kg. Druga oszczędność.

Na pozostałych składnikach, czyli bazylii oszczędność będzie minimalna, na czosnku i cytrynie też. Na oliwie w sumie może być jakaś oszczędność, ale generalnie relatywnie niedużo jej potrzeba. Jednak na dwóch najważniejszych i najdroższych składnikach można sporo zaoszczędzić, więc??


Do dzieła! Mam nadzieję, że wszystko masz! :-)

- Liście z jednej kupnej doniczki bazylii, rzecz jasna umyte,

- 100 g Dziugasa,

- 50 g orzeszków ziemnych niesolonych,

- 5-6 ząbków czosnku,

- Sok z ok. połówki cytryny. Można dodać trochę więcej lub mniej, do smaku,

- Oliwa z oliwek, około 200-250 ml. Nie podam dokładnej ilości, gdyż nie wiem jaką bazylię nabyłeś drogi czytelniku i ile tam liści z niej udało się narwać :-)

- Sól do smaku.

Jak to zrobić? Nic prostszego!

Całe to magiczne danie będziemy miksować w blenderze. Póki jest on czysty polecam rozdrobnić w nim ser, a jeśli masz taki ręczny blender, to niestety musisz trzeć na tarce hłe, hłe, hłe :-)

Czosnek obierz i pokrój na mniejsze kawałki.

Następnie do blendera wrzuć orzeszki, bazylię, połowę sera i zacznij wiercić.

Po wstępnym rozdrobnieniu i wymieszaniu składników, dorzuć resztę sera, wlej sok z cytryny oraz sypnij soli i wierć dalej. Jeśli masz w wieczku od blendera taką fajną dziurkę, to...nie! Nie pchaj tam palców, czy innych członków :-) Wlewaj powoli oliwę i obserwuj konsystencję. Ma być kremowa i zajebista :-) Zorientujesz się, paczaj na zdjęcia!


Jak widzisz na powyższym zdjęciu, w pudełeczku po prawej pesto jest bardziej błyszczące. Pewnie zachodzisz w głowę dlaczego? Nie? Nie zachodzisz? I tak Ci powiem :-) Otóż pudełeczko po prawej będzie spożyte (pisząc "spożyte" nie mam na myśli jedzenia pudełeczka, tylko jego zawartości, chyba że ktoś lubi plastik :-)) w dniu jutrzejszym i chowam je do lodówki z dopasowaną do niego, oryginalną pokrywką. Dlatego też, polałem wierzch oliwą, żeby pesto nie wyschło. Dwa pozostałe schowam do zamrażalnika (oczywiście również z pokrywką). Po co? Obczaj! Siedzisz sobie wieczorem w domu i dumasz...co by jutro na obiad złasuchować? Co by tu zjeść? Rodzina się wypina i mówi albo, że nie wie, albo że zje to, co przyrządzisz. A Ty wtedy siedzisz jak pomysłowy Dobromir ze skaczącą piłeczką na głowie i nagle? Bach piłeczka pęka, a Ty wyciągasz pudełeczko z zamrażarki i chowasz je do lodówki. Do jutrzejszego obiadu się rozmrozi. Wszyscy zadowoleni, bo to smaczne danie, a Ty masz wolny czas i...możesz ze spokojem ducha oraz niesamowitą ulgą zabrać się za odkurzanie i sprzątanie łazienki :-)

To był pierwszy przykład jak może Ci się przydać zamrożone pesto. Teraz kolej na drugi. Jutro wpadają znajomi, żeby kulturalnie obalić małą zero-siódemkę na głowę, więc trzeba koniecznie przygotować szamę. O ile danie główne spoko się wymyśli, jakaś zupa-krem (oby nie ten krem marchewkowy Pascala), jakaś pizza czy zapiekanka, to zawsze jest problem z przystawkami albo czymś, co będzie stało na stole, a goście będą podjadać po głębszym. Wystarczy kupić bagietkę, pokroić w kromki pod skosem i posmarować je "pestem". Jak chcesz na bogato, to możesz położyć na to jeszcze plasterek mozzarelli i pomidorka. Generalnie coś już sobie wykombinujesz. Bardzo szybka i smaczna przekąska. Polecam!

Jak masz inne pomysły, to pisz!

A teraz jeszcze słowo o smaku. Jadłem różne pesto, takie z kupnych słoików, w knajpach i robione samemu. Oczywistą oczywistością jest, że to domowe jest najlepsze, ale szczerze powiedziawszy taki laik jak ja, nie jorgnie się czy to pesto jest z orzechami pinii czy ziemnymi, także śmiało można je podmienić bez obaw, że gość wstanie od stołu i zarzuci Ci przekłamywanie przepisu :-)

To by było na tyle drodzy parafianie :-)

Pozdrawiam

Szef własnej kuchni

Tadzik :-)

wtorek, 19 lutego 2013, tadecki82

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
dogsonx
2013/02/19 12:08:14
mmm jeszcze nigdy nie robiłam pesto, chgyba pora żebym spróbowała :)
-
Gość: kimek, 213.34.214.*
2013/02/19 12:30:52
Pesto jak się patrzy, a że nie z piniami, to się nikt nie pozna :) Czasami dodaję słonecznik zamiast orzeszków i też jest ok, a naprawdę fajne do pesto są orzechy włoskie.
-
mamamarzynia
2013/02/20 21:21:46
Ja z kolei nie lubię z włoskimi, bo ciężko je pozbawić skórki i mają gorzkawy posmak (albo ja mam ciulackie orzechy). często daję słonecznik, można go letko podprażyć, dobre są też podprażone pestki z dyni. Smak inny, ale tyż dobryńki :-)
-
Gość: Anna, *.tel.tkb.net.pl
2013/02/21 10:41:26
czy dobrze rozumiem, ze tej olej jest na pudełeczku a nie w środku??
-
Gość: Jesteśmy tym, co jemy, *.adsl.inetia.pl
2013/02/22 15:35:24
Uwielbiam pesto z orzeszkami ziemnymi :)

ps. oliwa jest w środku i na wierzchu, żeby pesto nie wyschło :)
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów

KONTAKT Napisz do mnie e-mail


stat4u



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...