Szefem kuchni może nie zostaniesz, ale szefem własnej możesz być zawsze :D
Blog > Komentarze do wpisu

Ależ gulasz mi dogadzasz + 2 patenty gratis ;]

Czółko!

Ostatnio w jakimś super-hipermarkecie wytropiłem karkóweczkę w promocji...wiem, mięso z promocji jest podejrzane, ale poddane obróbce termicznej może nie wpłynie na zmiany we florze bakteryjnej mojego żołądka. Żona rzuciła hasło "gulasz!", no to przejrzałem lodówkę i tak oto zrodził się w mej głowie pomysł na taki oto gulasz. Jest syty, jest smaczny i wpisać go możesz śmiało na swoją listę "ulubione" :-) Zapraszam do lektury i do kuchni!

Czego potrzebujesz?

- 700 gramów karkówki pokrojonej w dość dużą kostkę (mięso w kawałku więcej ważyło, ale po pokrojeniu na kawałki usunąłem sporo tłustych fragmentów),

- 2 cebule pokrojone w kostkę,

- 4 ząbki czosnku pokrojone "z grubsza",

- 2 marchewki pokrojone w grube półplastry,

- 200 ml przecieru pomidorowego,

- 3-4 łyżki sosu Worcestershire (czyt: łusterszir) :-) do nabycia w dużych sklepach,

- Papryka pokrojona w kostkę bez skóry, mogą być dwie,

- 0,5 litra rosołu lub znienawidzonej przeze mnie kostki rosołowej,

- szklanka soczewicy czerwonej.

Wszystko masz? No to do roboty!

Najpierw pierwszy patent! Jak pozbyć się skóry z papryki? Zaszpanujcie przed swoimi kobietami panowie lub przed swoimi panami kobiety ;] Fajnie to zabrzmiało..."zaszpanuj przed swoimi panami" ;] Dobra do rzeczy. Odpal piekarnik na 200 stopni, funkcja grill lub po prostu grzanie od góry. Paprykę kroimy na pół, pozbywamy się gniazd nasiennych, kładziemy na folii aluminiowej i smarujemy je oliwą. Nalej sobie trochę na łapkę i wmasuj w skórę...skórę papryki rzecz jasna, nie w swoją skórę ;]

Włóż do piekarnika na jakieś 30 minut. Wszystko zależy jakiej funkcji używasz, więc obserwuj, skóra ma być czarna miejscami i pojawią się bąble. Bez strachu, wszystko jest w należytym porządku.

Teraz szybko włóż już wiotką paprykę do woreczka i zawiąż. Zostaw na 5 minut, woreczek zaparuje jak na zdjęciu poniżej. Teraz wyjmij i nożykiem łap za brzegi, skóra sama będzie schodzić. Czynność nieobowiązkowa, ale podczas duszenia skóra i tak może odpaść, a trochę słaby będzie gulasz z walającymi się kawałkami skór z papryki, więc polecam jej usunięcie, bo nie jest to ani czaso, ani pracochłonne.

W czasie jak papryka będzie w piekarniku, przygotuj sobie potrzebne składniki.

No to zajmijmy się obróbką termiczną :-) W garnku mocno rozgrzej trochę oliwy i wrzuć mięso, które należy obsmażyć ze wszystkich stron i jednocześnie posolić oraz popieprzyć.

Następnie wrzuć cebulę i czosnek. W razie jakby było mało oliwy, możesz jeszcze trochę chlusnąć. Jak się lekko podsmaży to...

...wrzuć marchewkę i paprykę. Daj kilka chwil smakom, żeby się wstępnie wymieszały.

Teraz czas na wlanie płynów i zostawienie ich w spokoju pod przykryciem na małym ogniu na około godzinę, ma sobie pyrkotać. Więc dodaj sos "łuster", przecier pomidorowy, bulion i duś.

UWAGA! Teraz drugi patent. Po godzinie sos trzeba zagęścić bo jest dość rzadki, to jest kwestia bezdyskusyjna. Jak to zrobić? Standardem jest mąka+woda, ale już mnie nie rajcuje ten sposób, poza tym zmienia smak. Drugi sposób, to śmietana 30%, no właśnie...30%, a co z cholesterolem i trójglicerydami? Wieprzowina, śmietana...powodzenia. Po takim obiedzie parametry hops do góry, a nie każdy może sobie na to pozwolić. Najlepszym i najzdrowszym moim zdaniem sposobem na zagęszczenie sosu jest...soczewica! Wsypujemy szklankę do naszego gulaszu in spe, mieszamy i pozostawiamy gotujące się na 15 minut już bez przykrycia. Płyn się trochę zredukuje, soczewica zmięknie i zagęści sosik. Dzięki temu zabiegowi danie będzie treściwsze.

Dzięki soczewicy nie będą potrzebne już ziemniaki czy jakieś kasze lub ryże. wystarczy podpieczona bagietka z serem pleśniowym i heja! Obiad zjedzony - dzień zaliczony. Typowe danie jednogarnkowe! Mięsko rozpada się samo, smak rewelacyjny. Prawie samo się robi, trzeba tylko od czasu do czasu przemieszać i dodać produkty. Proste jak drut. Polecam! Z innymi częściami wieprza też będzie dobre, a najlepsze -  z wołem :-)


Mój aparat coś stracił ostrość na tych fotach albo może łapy mi się trzęsły na myśl o rychłym spożyciu tego papu :-)

Pozdrawiam

Szef własnej kuchni

Tadzik :-)

niedziela, 06 października 2013, tadecki82

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
mamamarzynia
2013/11/04 17:25:49
Tadziu, jużem się stęskniła za Tobą! Przeczytałam jednym tchem, chociaż na gulasz to mam swoje przepisy, alem się wreście dowiedziała (Babcia Bronia nie mówili), jak się czyta ten wor... łur... no ten angielski specyfik!
-
tadecki82
2013/11/05 21:15:38
Na coś młodsze pokolenie się przydać może :-) Trochę zaniedbałem moje internetowe dziecko, ale coś jeszcze powrzucam. Zbierałem trochę przepisów i dokumentacji fotograficznej, więc niedługo zrobimy come back :-)
Tadzik
-
Gość: MM, *.icpnet.pl
2013/11/06 20:36:32
Pyszny gulasz! Z pierwszego patentu nie skorzystałem ale drugi sprawdza się idealnie! Dodałem jeszcze dwie chilli na jesienne chłody i Grana Padano do dekoracji ;)
-
mamamarzynia
2013/12/23 14:00:40
Wszystkiego, co najlepsze i pysznego jedzonka życzy świątecznie Marzynia!
-
tadecki82
2014/01/02 18:17:01
A dziękuję, dziękuję! Wzajemnie życzę najlepszego w 2014 :-)
Tadzik
-
2014/07/03 15:37:31
Ja ostatnio ciągle jem tylko burgery wrocław ma kilak bardzo fajnych "burgerowni" ale muszę przyznać, że na gulasz bym się skusiła ;)
-
Gość: KADET, *.szczecin.mm.pl
2014/07/21 18:39:58
Nie waż się nigdy więcej nazywać tego GULASZEM
-
tadecki82
2014/07/30 21:49:31
Możesz jakoś umotywować swój pełny treści komentarz?
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów

KONTAKT Napisz do mnie e-mail


stat4u



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...