Szefem kuchni może nie zostaniesz, ale szefem własnej możesz być zawsze :D
poniedziałek, 23 grudnia 2013

Czółko!

Drodzy parafianie, jestem zmuszony zawiesić działalność mojego internetowego dziecka na kilka miesięcy, a konkretnie do 5 czerwca 2014 r. Spowodowane jest to szkoleniem, na jakie zostałem skierowany, które skutecznie uniemożliwia mi prowadzenie bloga i rozbawiania Was, może czasem nawet do łez :-) Oczywiście zachęcam do przeglądania tego, co już wytworzyłem, a jak wrócę, to prawdopodobnie będę kontynuował moje hobby na łamach www.szefkuchni.blox.pl.

Jednocześnie życzę Wam wszystkim spokojnych Świąt w gronie najbliższych i udanego Sylwestra z ulubioną ekipą :-)

Wrzucam zdjęcie uszek do barszczu świątecznego, może pochwalicie się swoimi?


Pozdrawiam

Szef własnej kuchni

Tadzik :-)


14:46, tadecki82 , Recenzje
Link Komentarze (7) »
niedziela, 06 października 2013

Czółko!

Ostatnio w jakimś super-hipermarkecie wytropiłem karkóweczkę w promocji...wiem, mięso z promocji jest podejrzane, ale poddane obróbce termicznej może nie wpłynie na zmiany we florze bakteryjnej mojego żołądka. Żona rzuciła hasło "gulasz!", no to przejrzałem lodówkę i tak oto zrodził się w mej głowie pomysł na taki oto gulasz. Jest syty, jest smaczny i wpisać go możesz śmiało na swoją listę "ulubione" :-) Zapraszam do lektury i do kuchni!

Czego potrzebujesz?

- 700 gramów karkówki pokrojonej w dość dużą kostkę (mięso w kawałku więcej ważyło, ale po pokrojeniu na kawałki usunąłem sporo tłustych fragmentów),

- 2 cebule pokrojone w kostkę,

- 4 ząbki czosnku pokrojone "z grubsza",

- 2 marchewki pokrojone w grube półplastry,

- 200 ml przecieru pomidorowego,

- 3-4 łyżki sosu Worcestershire (czyt: łusterszir) :-) do nabycia w dużych sklepach,

- Papryka pokrojona w kostkę bez skóry, mogą być dwie,

- 0,5 litra rosołu lub znienawidzonej przeze mnie kostki rosołowej,

- szklanka soczewicy czerwonej.

Wszystko masz? No to do roboty!

Najpierw pierwszy patent! Jak pozbyć się skóry z papryki? Zaszpanujcie przed swoimi kobietami panowie lub przed swoimi panami kobiety ;] Fajnie to zabrzmiało..."zaszpanuj przed swoimi panami" ;] Dobra do rzeczy. Odpal piekarnik na 200 stopni, funkcja grill lub po prostu grzanie od góry. Paprykę kroimy na pół, pozbywamy się gniazd nasiennych, kładziemy na folii aluminiowej i smarujemy je oliwą. Nalej sobie trochę na łapkę i wmasuj w skórę...skórę papryki rzecz jasna, nie w swoją skórę ;]

Włóż do piekarnika na jakieś 30 minut. Wszystko zależy jakiej funkcji używasz, więc obserwuj, skóra ma być czarna miejscami i pojawią się bąble. Bez strachu, wszystko jest w należytym porządku.

Teraz szybko włóż już wiotką paprykę do woreczka i zawiąż. Zostaw na 5 minut, woreczek zaparuje jak na zdjęciu poniżej. Teraz wyjmij i nożykiem łap za brzegi, skóra sama będzie schodzić. Czynność nieobowiązkowa, ale podczas duszenia skóra i tak może odpaść, a trochę słaby będzie gulasz z walającymi się kawałkami skór z papryki, więc polecam jej usunięcie, bo nie jest to ani czaso, ani pracochłonne.

W czasie jak papryka będzie w piekarniku, przygotuj sobie potrzebne składniki.

No to zajmijmy się obróbką termiczną :-) W garnku mocno rozgrzej trochę oliwy i wrzuć mięso, które należy obsmażyć ze wszystkich stron i jednocześnie posolić oraz popieprzyć.

Następnie wrzuć cebulę i czosnek. W razie jakby było mało oliwy, możesz jeszcze trochę chlusnąć. Jak się lekko podsmaży to...

...wrzuć marchewkę i paprykę. Daj kilka chwil smakom, żeby się wstępnie wymieszały.

Teraz czas na wlanie płynów i zostawienie ich w spokoju pod przykryciem na małym ogniu na około godzinę, ma sobie pyrkotać. Więc dodaj sos "łuster", przecier pomidorowy, bulion i duś.

UWAGA! Teraz drugi patent. Po godzinie sos trzeba zagęścić bo jest dość rzadki, to jest kwestia bezdyskusyjna. Jak to zrobić? Standardem jest mąka+woda, ale już mnie nie rajcuje ten sposób, poza tym zmienia smak. Drugi sposób, to śmietana 30%, no właśnie...30%, a co z cholesterolem i trójglicerydami? Wieprzowina, śmietana...powodzenia. Po takim obiedzie parametry hops do góry, a nie każdy może sobie na to pozwolić. Najlepszym i najzdrowszym moim zdaniem sposobem na zagęszczenie sosu jest...soczewica! Wsypujemy szklankę do naszego gulaszu in spe, mieszamy i pozostawiamy gotujące się na 15 minut już bez przykrycia. Płyn się trochę zredukuje, soczewica zmięknie i zagęści sosik. Dzięki temu zabiegowi danie będzie treściwsze.

Dzięki soczewicy nie będą potrzebne już ziemniaki czy jakieś kasze lub ryże. wystarczy podpieczona bagietka z serem pleśniowym i heja! Obiad zjedzony - dzień zaliczony. Typowe danie jednogarnkowe! Mięsko rozpada się samo, smak rewelacyjny. Prawie samo się robi, trzeba tylko od czasu do czasu przemieszać i dodać produkty. Proste jak drut. Polecam! Z innymi częściami wieprza też będzie dobre, a najlepsze -  z wołem :-)


Mój aparat coś stracił ostrość na tych fotach albo może łapy mi się trzęsły na myśl o rychłym spożyciu tego papu :-)

Pozdrawiam

Szef własnej kuchni

Tadzik :-)

środa, 02 października 2013

Czółko!

Sezon na grzyby trwa więc...nieee...nie udałem się do lasu o 4 rano, żeby nazbierać grzybów. Znajomego chciałem wyciągnąć w sobotę na browara, ale odmówił tłumacząc się, że w niedziele z ranka jedzie do lasu nazbierać podgrzybków, maślaków i borowików etc. No to od razu zarzuciłem mu makaron na uszy, że jak nazbiera dużo, to niech zajedzie do mnie w drodze do domu i podzieli się jak przystało na dobrego kumpla, a jak nazbiera mało, to po prostu da mniej. Postawiwszy go pod ścianą, oczywiście przyjechał, podzielił się i tak oto, wpadłem na pomysł, żeby polędwicę wieprzową połączyć z grzybami, a reszta to inwencja twórcza. Zapraszam do lektury i do kuchni, bo wyszło przednie danie :-)

Czego potrzebujesz:

- Polędwica wieprzowa (rzecz jasna),

- Leśne grzyby (ilość dowolna),

- 2 cebule,

- 2 ząbki czosnku,

- 1 papryczka (ostrość pozostawiam Wam do decyzji),

- 200 g śmietany 22%. A jakże! trzeba redukować tłuszcz z diety :-),

- 150 ml białego wytrawnego wina,

- sól, pieprz, tymianek i oliwa.

- Do wykończenia obiadu polecam kaszę gryczaną i ogórasa kiszonego.

Wszystko masz? To do dzieła!

Najsampierw odcinamy wszystkie obrzydliwe białe błony z polędwicy po uprzednim jej umyciu. Kolejnym krokiem jest obsypanie polędwicy solą, pieprzem i tymiankiem z wszystkich sześciu stron :-)

Wkładamy do miski lub innego naczynia i oblewamy delikatnie oliwą, którą wmasowujemy w tę padlinę. Szczelnie zamykamy tudzież owijamy folią plastikową i wkładamy do lodówki na czas przygotowywania pozostałych gadżetów.

Ostrą papryczkę myjemy, a z grzybów oprócz umycia dodatkowo trzeba usunąć resztki trawy i liści. Aha, w razie jakby podczas mycia zaczęły wychodzić białe glizdy, to raczej grzyb się nie nadaje do jedzenia. Mam nadzieję, że Bear Grylls nie czyta mojego bloga ;] Wszystko kroimy jak na zdjęciu poniżej.

Rozgrzewamy mocno garnek i obsmażamy na "golden brown" ze wszystkich sześciu stron zamarynowaną polędwicę.

Wyjmujemy mięso, wlewamy odrobinę oliwy i wrzucamy cebulę, którą solimy, pieprzymy i mieszamy.

Jak się trochę zeszkli, to wrzucamy papryczkę i czosnek...

...a po chwili wrzucamy grzyby. Wszystko należy co jakiś czas pomieszać, żeby nie przypaliła się nam taka dobroć :-) Wlewamy winko, żeby to, co ewentualnie zostało lekko podrumienione na dnie, odkleiło się i przeszło do sosu.

Gdy alko wyparuje wkładamy do tej mieszanki naszą obsmażoną polędwiczkę i wlewamy szklankę wody (150 - 200 ml). Przykrywamy i dusimy (ja do zdjęć zdjąłem pokrywkę ma się rozumieć :-)) przez 60 minut, przy czym po 45 minutach wstawić należy kaszę gryczaną, którą polecam do tego sosiku.

Jednocześnie jak wstawiać będziesz kaszę, dodaj śmietanę do garnka, wymieszaj na jednolitą fakturę i duś jeszcze kwadransik (będzie równo z kaszą), w tym momencie masz szanse jeszcze dosolić i dopieprzyć do smaku.

Danie gotowe! Zaserwuj na talerze rodzinie, znajomym, rodzicom, teściom, koleżankom, kolegom lub sąsiadom i delektujcie się wspaniałym smakiem świni z grzybami :-)

Do tego oczywiście, jak przystało na samca trzeba wypić kufelek piwka :-)

Fajna delikatna polędwica, której pory zamknęliśmy obsmażeniem na początku, jest delikatna, krucha, soczysta. Sos grzybowy ostry i gładki, do tego kasza i ogórek...no i piwko. Czego chcieć więcej?

Pozdrawiam

Szef własnej kuchni

Tadzik :-)

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 51
Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów

KONTAKT Napisz do mnie e-mail


stat4u



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...