Szefem kuchni może nie zostaniesz, ale szefem własnej możesz być zawsze :D

Deser

niedziela, 25 listopada 2012

Gruszki! Gruszki! Co może być lepszego niż wieczór przy filmie i herbatce, a do tego ciasto z gruszkami?

Zapraszam do lektury!

Czego potrzebujesz?

- Dwie średnie gruszki,

- Łyżka soku z cytryny,

- 120 gramów cukru do gruszek + 70 gramów cukru pudru do masy,

- 400 ml soku jabłkowego (ja użyłem soku z antonówki dla przełamania gruszki),

- Budyń (śmietankowy albo waniliowy),

- Żeby było szybciej, jako podstawę użyłem gotowego blatu biszkoptowego. Jak masz czas, możesz upiec. Mi się nie chciało :-)

- 60 gramów masła,

- 2 jajka,

- 80 gramów mąki (ja użyłem Lubelli),

- Płaska łyżeczka proszku do pieczenia,

- Łyżeczka kakao,

- Orzeszki ziemne niesolone,

- 350 ml śmietany 36%,

- Zagęstnik do śmietany (ja użyłem śmietan-fixu proporcjonalnie do ilości śmietany).

Wszystko masz? To do roboty!

Masło utrzeć z cukrem pudrem, żółtkami, mąką i proszkiem do pieczenia.

Masę wyłożyć do tortownicy, wcześniej wysmarowanej masłem i posypanej bułką tartą albo mąką.

Białka ubić z "kakałem" i położyć na wierzch tortownicy z masą. Wszystko posypać orzeszkami.

Wstaw na 20 minut do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Po wyjęciu powinien wyglądać tak...

Gruszki obierz i pokrój w małą kosteczkę, skrop sokiem z cytryny i włóż do rondelka. Zasyp gramami cukru. Chwilę podsmaż i zalej 300 ml soku. Duś aż gruszki będą miękkie. W 100 ml soku rozprowadź budyń i dodaj do rondelka z gruszkami. Gotuj aż zgęstnieje, a następnie wystudź. Zwróć uwagę czy budyń jest słodzony, jeśli nie, to dosyp 3-4 łyżki cukru pudru do wkrótce ubitej śmietany kremówki.

Do tortownicy, w której upiekł się wierzch wsadź blat biszkoptowy albo upiecz swój, jeśli masz czas.

Na blat wyłóż wystudzony, gruszkowy bajer.

Na "gruszkowy bajer" wyłóż ubitą śmietanę kremówkę (bez cukru).

A jako czapkę użyj wcześniej upieczone kółko z orzeszkami :-)

I gotowe! Teraz tylko wstaw na trochę do lodówki. Polecam wstawić do lodówki, bo jeśli tego nie zrobisz i zdecydujesz od razu pokroić, to może się trochę rozjechać. Oj w sumie co nie zrobisz i tak będzie dobrze :-) Fajnie komponują się słodkie gruszki budyniowe i ubita, niesłodka śmietanka razem z górą i dołem "ciastowym" :-) Polecam!

Jak zwykle zachęcam do komentowania i jeśli macie jakieś ciekawe przepisy na ciasta jesienne, to proszę o linki :-)

Pozdrawiam

Szef własnej kuchni

Tadzik :-)

niedziela, 18 listopada 2012

Tak mnie naszło, żeby zrobić jakieś ciacho, a rodzice dali mi dwa wory jabłek, co ciekawe podobno nie były pryskane, więc przejrzałem zasoby szafek w kuchni i okazało się, że mogę zrobić szarlotkę, nie wydając ani grosza :-) Generalnie, tak czy siak, owe ciasto jest tanie i dobre. Podobnie jak: "tanie wino jest dobre, bo jest dobre i tanie" :-)


Czego potrzebujesz?

- 375 g mąki pszennej (ja polecam mąkę firmy Lubella),

- 1 kostka masła lub margaryny,

- 1 saszetka cukru waniliowego,

- 4 jajka,

- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia,

- 20 deko cukru do piany z białek,

- 1 kg jabłek, czyli 3 takie jebitne :-)

- Trochę cukru brązowego do posypania jabłek, może być też zwykły,

- Jak jabłka, to cynamon, ale że ja niezbyt przepadam za tym dodatkiem, to go często pomijam :-)

Jeśli wszystko masz, a jak widać dużo nie trzeba, to można zabrać się do roboty :-)

Najpierw oddziel żółtka od białek. Następnie do miski wsyp mąkę, cukier waniliowy, proszek do pieczenia, margarynę pokrojąną w kostkę i w/w żółtka. Jako że jestem leniem patentowanym (mama mi zawsze tak mówiła ;-)), to chciałem się wysłużyć zawsze mi wiernym robotem kuchennym, ale niestety nie radził sobie zbyt dobrze z tymi składnikami, więc zmuszony byłem zakasać rękawy i zagnieść składniki na stolnicy.

Zagniecione ciasto wygląda tak, a przynajmniej mniej więcej powinno :-)

Teraz ciacho w folię i do zamrażarki na kilkanaście minut. Żeby ciasto chłodziło się w miarę równomiernie, nie rób kulki z ciasta, tylko placek.

Formę do ciasta wysmaruj masełkiem i posyp bułką tartą. Ciasto się jeszcze nie schłodziło, więc ubij piankę z białek, dodając 20 deko cukru (ubitą schowaj do lodówki, jeśli masz miejsce :-)). Dodatkowo możesz ogarnąć jabłka, czyli je obrać, usunąć gniazda nasienne i zetrzeć na grubych oczkach tarki.

Ciasto się już troszkę schłodziło, więc niech połowa jego wróci na stolnicę. Rozwałkuj je w taki sposób, żeby wystarczyło na dno blaszki. Nie przejmuj się, że będzie wyglądało jak moje, będzie dobrze :-)

Weź blaszkę i przyłóż do góry nogami do rozwałkowanego ciasta i delikatnie przygniatając zaznasz krawędzie.

Nie stresuj się, że gdzieś tam będzie kawałka brakowało. Odetnij nadmiar zgodnie z oznaczeniem, a tym właśnie nadmiarem uzupełnimy ewentualne braki :-)

Jeśli ciasto przywarło do stolnicy, to delikatnie nożem odetnij od drewna. Nawiń na wałek i wyłóż na blachę. Teraz powróć myślami do czasów przedszkola i powyklejaj luki na dnie blachy. Nie zmarnuj nic, wyklej wszędzie i paluszkami wyrównuj. Aaaa kurka wodna, nastaw piekarnik na 160 stopni z termoobiegiem.

Teraz na blachę wrzuć starte jabłka. Jeśli starte zostały wcześniej i sobie smacznie leżakowały w jakiejś misce, to odlej nadmiar soku, jeśli takowy się pojawił. Nie chcemy soku, sok sobie łyknij albo zrób żubrówkę z nim, polecam to ostatnie :-)

Teraz posyp cukrem np. brązowym i jeśli lubisz to cynamon.

Na cukier, wyłóż ubitą pianę.

Weź drugą część ciasta i posyp po wierzchu w miarę równomiernie. Możesz się bawić w dzielenie na okruszki albo zrobić coś znacznie prostszego i szybszego, czyli po prostu zetrzyj ciasto na grubych oczkach tarki. Banał :-)

Piecz jakieś 40 minut, ale obserwuj przez szybkę co się tam dzieje. Jeśli się nie zarumieni, podkręć pod koniec na 180 i czekaj na pojawienie się złotobrązowej barwy :-)

Nie jedz gorącego, poczekaj aż wystygnie...wiem, że trudno się powstrzymać, gdy organizm domaga się glukozy, ale skup się :-)

Ciasto idealne na jesienne, chłodne wieczory z ciepłą herbatką :-)

Pozdrawiam

Szef własnej kuchni

Tadzik :-)

poniedziałek, 05 listopada 2012

Znajoma podesłała mi link do musu czekoladowego z jednym, bardzo wymownym słowem "zrób". No więc zrobiłem i stwierdzam, iż to bardzo dobry i bardzo kaloryczny deser, ale spoko. Jeśli nikt nie patrzy jak jesz, to kalorie się nie odkładają w oponce ;-)

Bardzo smaczny taki deserek, proporcjami czekolady można manewrować. Dawka prezentowana na stronie wystarczy dla dwóch osób albo dla trzech, ale wtedy będzie niedosyt porcji ;-)

Oto >>LINK<<, który prowadzi do źródła.

A oto zdjęcia:

 

Pozdrawiam

Szef własnej kuchni

Tadzik :-)

Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów

KONTAKT Napisz do mnie e-mail


stat4u



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...